wianek z wikliny jak zrobic

Wianek z wikliny – czyli o Świętach w sierpniu

Sierpień się zbliża ku końcowi, słońce jakoś tak inaczej już zachodzi, wszystko ma już inne kolory, jakoś tak nieuchronnie, mimo dzisiejszego upału, nadchodzi jesień. No, a jak jesień, to czas pomyśleć o Świętach… żarty żartami, ale kiedy dzisiaj na spacerze natknęłam się na stertę wierzbowych witek, to naprawdę pomyślałam o wianku. Chociaż wianek z wikliny na drzwi czy okno niekoniecznie nadaje się tylko na Boże Narodzenie.

Jesienią możemy udekorować jarzębiną, kolorowymi liśćmi, kasztanami. Zimą szyszkami pomalowanymi na biało, gałązkami świerku, bombkami. Wiosną gałązkami bukszpanu, skorupkami pisanek. Latem muszelkami znad morza… Pomysłów można mieć wiele, a czasem wystarczy tylko kawałek wstążki albo małe ptaszki z modeliny.

Potrzebna nam tylko baza. Oczywiście już w listopadzie w wielu sklepach będziemy mogli kupić gotowy wianek z wikliny. Już udekorowany albo do własnej twórczości. Możemy go zrobić zimą sami z materiałów zastępczych – z papierowej wikliny, drutu okręconego wstążką.

Jednak teraz możemy go zrobić całkiem od podstaw sami. Wystarczy wyjść na spacer, na przykład nad rzekę albo rozejrzeć się, czy ktoś w okolicy nie przycina wierzby. Świeże gałązki są elastyczne i łatwo można je formować, z czasem wysychają i utrzymują swój kształt.

wianek z wikliny wianek z wierzby

Wianek z wierzby

U dziadków w ogrodzie mamy krzaczastą dziką wierzbę, wyrosła z gałązek, które kiedyś wiosną zerwaliśmy nad Wisłą. Rośnie naprawdę szybko, a poza tym łatwo się ukorzenia.

Ze ściętych gałązek zrobiliśmy kiedyś z dzieciakami szałas – ot tak wbijając je w ziemię. Szałas ożył, teraz już ma własne korzenie, młode gałązki i jest zarośnięty liśćmi.

Do tego wianka wykorzystałam dziesięć niezbyt grubych witek. Niestety nie miałam sznurka ani drucika, a jedynie znalezioną w piwnicy taśmę. Taśma jest tymczasowa, zastąpię ją w domu drucikiem, a kiedy wianek wyschnie, można całkowicie wiązanie usunąć.

wianek z wikliny jak zrobić

Najpierw z dwóch witek robią coś na kształt okręgu. Początkowo wyjdzie bardziej jajko, ale pozostałymi witkami nadam mu kształt.

wianek z wikliny jak zrobićPotem każdą kolejną witką okręcam te dwie pierwsze. Są dwie szkoły – jedni okręcają w kółko w jednym kierunku i wychodzi nam ostateczne ładny gruby wianek. Natomiast inni okręcają raz w jedną raz w drugą stronę. Drugi sposób jest dobry, gdy masz mniej gałązek, chcesz ukryć niedoskonałości kształtu, czy po prostu coś ci się rozjeżdża. Ja robiłam drugim sposobem. Przeplatałam zaczynając wplatać kolejne witki w nieco oddalonych od siebie miejscach. Końcówki po prostu zatykałam w poprzednio zaplecione witki.

wianek z wikliny jak zrobić

Kiedy wianek osiągnął jako taką grubość podkleiłam go jeszcze taśmą i zostawiłam na razie w spokoju. Niech trochę przyschnie, a potem dorobię mu jesienne dekoracje.

wianek z wikliny jak zrobić

Wpis i w zasadzie pomysł na podzielenie się spacerową twórczością powstał w ramach akcji Wakacyjne Potyczki. To wyzwanie wymyślone przez Ilonę z  bloga kreatywnymokiem.pl, która w ciekawy sposób stara się łączyć edukację z zabawą.

Tak to raczej pokazałabym już gotowy jesienny wianek… ale może ktoś z Was ruszy jeszcze na poszukiwanie resztek wakacyjnego słońca, rozejrzy się za wierzbą i przy okazji wyplecie swój własny bazowy „wianek z wikliny”, czy raczej z wierzby 🙂

wianek z wikliny wianek z wierzby

No Comments

Leave a Comment