Robimy drzewo Salvadora Dali

Square

Tak chciałabym powrzucać tu scenariusze naszych zajęć plastycznych, ale ciągle czasu brak. Dlatego, chociaż w skróconej formie opiszę pomysły na część praktyczną. Opisałam już pomysły, jak ugryźć z dziećmi takich malarzy, jak Picasso i Matisse. Tym razem zaś skupiliśmy się na Salvadorze Dali, jako przedstawicielu surrealizmu.

Zajęcia plastyczne w sieci

Ile by się tu nie rozpisywać, to 40 minutowe zajęcia zdalne z dziećmi są nie lada wyzwaniem. To specyficzna sytuacja, a dla dzieci naprawdę trudna. Chociaż się widzimy, chociaż wspólnie coś robimy, to jesteśmy daleko od siebie. Nie możemy, tak jak na tradycyjnych zajęciach plastycznych po prostu wejść do sali, zamknąć drzwi i oddać się twórczemu szaleństwu. Dlatego na początku trochę staram się pogadać, wczuć w klimat. Oczywiście jesteśmy uzależnieni od sprzętu i internet czasem płata figle, ale jeśli wszystko działa poprawnie, to możemy wspólnie oglądać zdjęcia obrazów, filmy, czy książki.

Salvador Dali i surrealiści

W części teoretycznej zaczęliśmy od rozmów o snach. Było też pokazywanie sera camembert, który według słów Mistrza był pierwowzorem płynących zegarów. No i wąsy Salvadora Dali też były. Padło też kilka słów o automatycznym malarstwie. Była gra w rysowanie potworów – o niej wspominam też tutaj, szybkie automatycznie bazgrolenie, była dekalkomania i frotaż. To tak w skrócie, ale jeśli macie ochotę pobawić się w surrealistów, to warto właśnie sięgnąć po automatycznie techniki malowania.

Drzewo z zegarami

Natomiast w części praktycznej zajęliśmy się wykonywaniem drzew z zegarami. Muszę wybierać takie propozycje na zajęcia dla dzieci, które można wykonać z rzeczy dostępnych w domu. Ewentualnie tych, które łatwo kupić. Niby prosta sprawa – zegarki z plasteliny naklejone na gałązki. Całkowicie jednak inspirowane obrazem „Trwałość pamięci”. Taki dziwny to czas, co z niego zapamiętamy? A może będziemy chcieli szybko to wszystko zapomnieć? Czas płynie, ale wspomnienia z nami zostają. Tak jak nasze zegary na gałęziach.

Jak dokładnie powstawały nasze prace? Możecie zobaczyć to na filmiku.

Będziecie potrzebowali:

  • gałązki,
  • słoika z piaskiem,
  • plasteliny.

Jeśli nie macie plasteliny, to możecie też wykorzystać masę solną.

Zachęcam Was także do odwiedzenia wirtualnej przestrzeni Centrum Kultury Wilanów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.