Kurczak z gipsu

Kurczak z gipsu bez formy

Już po pierwszej wiosennej burzy, więc z czystym sumieniem mogę wrzucić coś wiosenno – wielkanocnego. Trochę zwariowany kurczak z gipsu bez formy, ale wcale nie dlatego, że za dużo mazurków jadł… W sam raz na stół, między kwiatki albo na prezent.

kurczak z gipsu bez formy

Kurczak z gipsu – krok po kroku

Potrzebne materiały na 1 kurczaka:

  • szklanka gipsu,
  • pończocha nylonowa (lub jedna nogawka rajstop),
  • glinka samoutwardzalna,
  • farby akrylowe (ewentualnie plakatowe).

Kupuję gips ceramiczny/modelarski w workach po 2kg i jeśli nie wykorzystam całości, to zamykam szczelnie w pojemniku i trzymam na zaś. Gips jest zawsze dobrym rozwiązaniem, trochę jak masa solna. Dlatego mam zawsze trochę w zapasie.

Najpierw odmierzam ilość gipsu mniej więcej odpowiadającą wielkości kurczaka, którego chcę uzyskać. Czyli powiedzmy szklankę gipsu.

Wsypuję do większego naczynia. W przypadku pracy ze skarpetką wdzięcznym naczyniem jest coś w miarę miękkiego, niezbyt dużego, na co można naciągnąć skarpetę. Korzystałam np. z dużego papierowego kubka na kawę, który o dziwo, przyszedł do domu z resztką kawy, a przetrwał tu już naprawdę wiele. Najprawdziwsze „zero waste”. Kiedy robiliśmy dynie z balonów, to gips wlewałam do butelki po soku i na nią nakładałam balon.

Gips mieszamy z wodą, należy stosować proporcję 2:1 (2 szklanki gipsu na 1 szklankę wody), gips musi być nieco tęższy niż ten do odlewów w foremkach.

Należy mieszać dokładnie i niezbyt szybko, aby uniknąć powstających pęcherzyków powietrza.

Kiedy jest już gotowy, to na nasz papierowy kubek/miskę/pojemnik z gipsem nakładam nylonową pończochę. Mocno trzymając, aby nie zsunęła się z kubka, przekręcam naszą konstrukcję do góry nogami. Wylewam cały gips do pończochy. Wyciskam z pojemnika – dlatego wygodny jest papierowy kubek, który nie pęknie, a da się ścisnąć. Kładę pończochę na podkładce na stole. Gips jest na tyle gęsty, że nie będzie wyciekał.

Następnie tę część podkolanówki, gdzie jest dziura, zawiązuję, to będzie kuper. Drugi koniec wyciągam do góry tworząc szyję. Taką wyciągniętą podkolanówkę powinniśmy trzymać aż do wyschnięcia.. dlatego można ją do czegoś przypiąć spinaczem, aby uwolnić ręce. Pobieżne wysychanie zajęło nam przy gęstym gipsie około pół godziny, ale bezpieczniej jest poczekać godzinę lub dłużej. Kiedy gips stwardnieje rozpruwamy naszą podkolanówkę.

kurczak z torebki

Dzieci zwykle robią to o wiele zbyt gwałtownie i nasz kurczak może wynieść z tych warsztatów połamaną szyję. Dlatego lepiej robić to powoli i i ostrożnie. Ewentualne braki szyi możemy dosztukować glinką samoutwardzalną. Zaś głowę właśnie dorabiamy z glinki samoutwardzalnej.

Chcąc przymocować do głowy oczy, dziób i grzebień, najpierw musimy mieć naszykowane wszystkie elementy. Glinka wysycha dość szybko, więc w trakcie pracy zwilżamy palce wodą. Robimy dwie kulki i stożek na dziób oraz mini chmurkę – na grzebień 😉

Następnie elementy, które będziemy przyklejać nacinamy wykałaczką od strony klejonej. Smarujemy nacięcia wodą i sklejamy. Na tyle mocno, aby się połączyły, na tyle ostrożnie, aby ich nie spłaszczyć zbytnio. Łączenia wygładzamy wilgotnymi palcami. Łączenie glinki i gipsowego tułowiu także wygładzamy na mokro. Czekamy około godziny aż glinka wyschnie, wtedy możemy malować farbami, najlepiej akrylowymi. Dla pewności możemy pomalować figurki następnego dnia. Jeśli glinka pęka w miejscu łączenia, to możemy nałożyć tam cienką dodatkową warstwę.

kurczak z gipsu

1 Comment

  • Adrianna - Adzik tworzy Marzec 11, 2019 at 10:56 pm

    A to ci kuraki! 😀 Podoba mi się pomysł na wykorzystanie rajstop, ale także kurnik powstały z całego działania. Pomysł aż kusi, żeby spróbować kurczaka, w sensie zmajstrować swojego. 🙂

    Reply

Leave a Comment